Prezenty świąteczne
Ale jak tak już nacieszyły się pieskami zaczęły się zastanawiać. - Ty, a jak je odróżnimy? - Nie mam pojęcia! - Wiesz co, ja obetnę swojemu nóżkę! Jak pomyślały, tak zrobiły. Ale druga patrzy: - Ty ale on fajnie wygląda. I też swojemu obcięła nóżkę. I znowu powstał dylemat jak je odróżnić. - To ja mu obetnę drugą nóżkę! Tak zrobiły i znowu drugiej się spodobało i zrobiła tak samo. I tak po kolei poobcinały pieskom nóżki, uszy i ogonki, aż zostały same kadłubki. - I jak się nimi teraz podzielimy? - Hm....Instrukcja dla blondynki: "Nakarmić małpę, położyć się spać". Mąż pyta żonę blondynkę: - Dlaczego wjechałaś samochodem do basenu? - Bo chciałam go umyć! - A zastanawiałaś się jak stamtąd wyjedziesz? - No pewnie, spuszczę wodę! - Co myśli blondynka, dusząc się z gorąca w swoim prezenty świąteczne mimo otwartych wszystkich okien, gdy widzi w samochodzie obok blondynkę, która nie otworzyła żadnego okna? Najpierw: - Ale kretynka, musi być jej bardzo gorąco! Potem: - Pewnie ma klimatyzację! W końcu: - Też zamknę wszystkie okna - inne blondynki pomyślą, że mam klimę! - Dlaczego blondynki kłócą się wsiadając na motor? - Bo każda chce siedzieć przy oknie! Blondynka w podróży W samolocie lecącym do Nowego Jorku siedzi blondynka w klasie "business".
- Ogrodnik szczyna trawe. - Alez Jasiu. Nie mowi sie szczyna trawe tylko scina trawe poza tym poprawniej jest kosi trawe. Siadaj! Po chwili kolega Jasia krzyczy: -Prosze pani! Jasiu kosi pod lawke! - Sluchaj Jasiu, zadam Ci zagadke. W ktorym miejscu jajka sa najbardziej gorace? - pyta sie kolega Jasia. - Nie wiem. - Na patelni, oczywiscie! - Eee, glupia zagadka. - Dlaczego? - Bo nie ma idioty, ktory by usiadl golym tylkiem na goraca patelnie. - Spieprzajcie! - wola Jasio na stado kaczek. Kuternoga asfaltowa sakralnie oddycha kolorowe karteczki.